Koszty ratownictwa w górach za granicą mogą wynosić od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy euro. W wielu krajach, między innymi na Słowacji, w Austrii czy we Włoszech, akcje ratunkowe są płatne, a brak odpowiedniego ubezpieczenia turystycznego oznacza konieczność pokrycia rachunku z własnej kieszeni. Dlatego polisa obejmująca koszty ratownictwa i transportu medycznego jest jednym z najważniejszych elementów ochrony podczas wyjazdu w góry.
Wypadki w górach zdarzają się zarówno doświadczonym turystom, jak i osobom wybierającym się na prosty szlak. Nagła zmiana pogody, poślizgnięcie na oblodzonej trasie lub zgubienie drogi mogą wymagać pomocy ratowników górskich. W praktyce nawet pozornie niewielki uraz może zakończyć się kosztowną akcją z użyciem śmigłowca i specjalistycznego sprzętu.
Dlaczego koszty ratownictwa górskiego są tak wysokie?
Akcje ratownicze w górach należą do najbardziej wymagających operacji służb ratunkowych. Ratownicy często działają w trudnych warunkach pogodowych, nocą lub w bardzo niebezpiecznym terenie. Do transportu poszkodowanych wykorzystywane są śmigłowce, quady śnieżne oraz specjalistyczny sprzęt wysokogórski.
Wysokie koszty wynikają przede wszystkim z:
- udziału wyspecjalizowanych ratowników,
- użycia śmigłowców ratunkowych,
- trudnych warunków terenowych,
- długiego czasu trwania akcji,
- konieczności transportu medycznego,
- wykorzystania profesjonalnego sprzętu.
Przykładowa akcja ratunkowa w Alpach może kosztować nawet kilkanaście tysięcy euro. Sam transport śmigłowcem często przekracza 2–5 tys. euro. Jeśli akcja trwa wiele godzin i angażuje dużą liczbę ratowników, końcowy rachunek może być jeszcze wyższy.
W praktyce wielu turystów błędnie zakłada, że Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego pokrywa wszystkie koszty pomocy za granicą. EKUZ nie obejmuje jednak ratownictwa górskiego ani transportu śmigłowcem w większości krajów europejskich.
Historia ku przestrodze – rachunek na 15 tysięcy euro
Jednym z najgłośniejszych przykładów była historia 19-letniego Polaka, który zaginął po słowackiej stronie Tatr. Mężczyzna spadł w trudnym, wysokogórskim terenie i doznał poważnych obrażeń. Poszukiwania prowadzono w bardzo trudnych warunkach pogodowych – przy gęstej mgle, opadach deszczu i zalegającym śniegu.
Akcja ratunkowa trwała 19 godzin. W działaniach uczestniczyło 24 ratowników, którzy odnaleźli poszkodowanego z licznymi obrażeniami oraz objawami silnego wychłodzenia organizmu. Następnie został przetransportowany do szpitala po słowackiej stronie granicy.
Największym problemem okazał się brak ubezpieczenia turystycznego. Za akcję ratowniczą wystawiono rachunek na około 15 tysięcy euro. Gdyby identyczny wypadek wydarzył się po polskiej stronie Tatr, koszty akcji pokryłoby państwo.
Ta sytuacja pokazuje, jak ogromne znaczenie ma odpowiednio dobrana polisa turystyczna obejmująca koszty ratownictwa górskiego.
W których krajach ratownictwo górskie jest płatne?
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że akcje ratownicze w górach poza Polską są często w pełni odpłatne. Dotyczy to szczególnie popularnych kierunków wybieranych przez narciarzy i turystów górskich.
Płatne ratownictwo obowiązuje między innymi w:
- Słowacji,
- Austrii,
- Czechach,
- Włoszech,
- Szwajcarii,
- Francji.
W praktyce nawet krótka interwencja ratowników może oznaczać rachunek na kilka tysięcy złotych. Jeśli konieczne będzie użycie śmigłowca lub długotrwałe poszukiwania, koszty znacząco rosną.
Jest to szczególnie ważne dla osób odwiedzających polskie góry w pobliżu granicy. W Tatrach bardzo łatwo przypadkowo znaleźć się po słowackiej stronie szlaku, gdzie obowiązują zupełnie inne zasady finansowania ratownictwa.
Czym jest ubezpieczenie kosztów ratownictwa?
Ubezpieczenie kosztów ratownictwa to element polisy turystycznej, który pokrywa wydatki związane z akcją ratunkową lub poszukiwawczą prowadzoną przez wyspecjalizowane służby. Obejmuje ono działania mające na celu ratowanie zdrowia i życia ubezpieczonego.
W zależności od zakresu polisy ochrona może obejmować:
- akcję ratowniczą w górach,
- transport śmigłowcem,
- koszty poszukiwań,
- transport medyczny do szpitala,
- pomoc ambulatoryjną,
- hospitalizację za granicą.
Najlepszym rozwiązaniem będzie wybór polisy z wysokim limitem kosztów ratownictwa. W przypadku wyjazdów w Alpy lub uprawiania sportów zimowych eksperci często rekomendują sumy gwarancyjne wynoszące co najmniej 30–50 tys. euro.
Jeśli wybierzesz zbyt niski limit ochrony, część kosztów możesz pokryć samodzielnie.
Jakie ubezpieczenie w góry warto wybrać?
Dobra polisa górska powinna być dopasowana do rodzaju wyjazdu i planowanych aktywności. Innej ochrony potrzebuje osoba spacerująca po łatwych szlakach, a innej turysta wybierający trekking wysokogórski lub jazdę poza trasami.
Przy wyborze ubezpieczenia warto zwrócić uwagę na:
Koszty ratownictwa i poszukiwań
To jeden z najważniejszych elementów ochrony podczas wyjazdu w góry za granicę.
Koszty leczenia
Leczenie i hospitalizacja w Austrii czy Szwajcarii mogą kosztować dziesiątki tysięcy złotych.
Transport medyczny do Polski
Powrót chorego lub poszkodowanego specjalistycznym transportem jest bardzo kosztowny.
Ubezpieczenie OC
Chroni przed kosztami szkód wyrządzonych innym osobom, na przykład podczas jazdy na nartach.
NNW
Zapewnia świadczenie po trwałym uszczerbku na zdrowiu.
Rozszerzenie o sporty wysokiego ryzyka
Konieczne dla osób uprawiających freeride, wspinaczkę lub sporty ekstremalne.
Profesjonalni doradcy ubezpieczeniowi zazwyczaj rekomendują kompleksowe pakiety ochrony zamiast najtańszych polis z minimalnym zakresem.
Ile kosztuje ubezpieczenie turystyczne w góry?
Cena polisy turystycznej jest niewielka w porównaniu z potencjalnymi kosztami ratownictwa. Podstawowe ubezpieczenie na kilkudniowy wyjazd często kosztuje mniej niż obiad w schronisku.
Koszt polisy zależy między innymi od:
- kierunku wyjazdu,
- długości podróży,
- wieku ubezpieczonego,
- zakresu ochrony,
- wysokości sum gwarancyjnych,
- planowanych aktywności sportowych.
Rozszerzenie ochrony o sporty wysokiego ryzyka lub ekstremalne zwiększa składkę, jednak pozwala uniknąć bardzo wysokich wydatków po wypadku.


